Jesteś tutaj > Strona główna > Dokument

Program

Autor/Źródło

Aneta Święs

Instytucja

Gimnazjum im. Ks. Stanisława Konarskiego

Ocena dokumentu:

Przedmiot (etap edukacyjny)

Język polski (Szkoła ponadgimnazjaln)

Obszar edukacyjny

Język polski

Inne dokumenty użytkownika

''Jestem zły''. Po co? Wariograf o dokumencie Grzegorza Packa.

Autor zdjęcia: WARIOGRAF, Opis: JESTEM ZŁY
KAMIKAZE
JA! I JA:)

     Film pt ''Jestem zły'' Grzegorza Packa opowiada o grupie chłopców w ich codziennym środowisku, o zachowaniu w domu oraz poza nim. Bohaterów tego filmu przez cały czas ''śledzi'' kamera i nagrywa każdy krok, przemierzając ulice jednej z biedniejszych dzielnic stolicy. Chłopcy, kiedy są sami poza domem, robią co im się żywnie podoba, od używania wulgarnych słów po picie alkoholu i palenie papierosów. Czynią to tylko dlatego, żeby nie być tym ''gorszym'', bo przecież każdy z nas pragnie akceptacji ludzi, którzy nas otaczają i wspólnie spędzają wolny czas. Asymilacja ze środowiskiem zapewnia bohaterom złudne poczucie bezpieczeństwa. Chodzą własnymi drogami, czasami w miejsca bardzo niebezpieczne. Mieszkają z rodzicami oraz rodzeństwem w skromnych warunkach. Młodsze pokolenie wprost przesiąknięte jest negatywnymi wzorcami, których dostarczają młodociani mieszkańcy dzielnicy Praga. Członkom rodzin jawią się jako troskliwe, wyrozumiałe, kulturalne osobowości. Wraz z przekraczaniem progu mieszkania przybierają maskę "jestem zły", by zasłużyć na szacunek rówieśników, imponować im. Postawa "masz mnie szanować, bo jestem dobrym człowiekiem" mogłaby spotkać się z dezaprobatą, zostać wyśmiana przez kumpli. O wiele łatwiej zyskać respekt przy pomocy terroru, niż zasłużyć na uznanie  odpowiedzialną troską o przyjaciół. Pytanie czy kreujący się na bossów chcą mieć w zanadrzu życzliwe, gotowe do pomocy dłonie, czy takie, które w najmniej odpowiednim momencie powiedzą stop i wbiją sztylet w plecy. Przecież matce jednego z chłopców, dumnej z osiągnięć sportowych syna, pielęgnującej różne nagrody i dyplomy, między innymi z piłki nożnej za I miejsce mogłoby po poznaniu prawdy o dziecku pęknąć serce!
       W tej nieformalnej grupie koleżeńskiej, którą do pewnego stopnia łączy wiek, są zarówno nastolatkowie jak i kilkuletnie dzieci. Wykreowany przez starszych wzorzec "mężczyzny" będzie to twardy, bezwzględny, bezduszny, pozbawiony skrupułów typ, podkreślający "dorosłość" wulgarnymi przerywnikami. Bohaterowie filmu imponują środowisku rówieśniczemu wisielczym humorem tj. robieniem krzywdy zwierzętom, jeżdżeniem na starej ramie motoru czy kręceniem się na wózkach przeznaczonych do zakupów. Ich rodzice nie martwią się o swoje pociechy, ponieważ nawet nie przyjdzie im do głowy myśl o "rozdwojonej jaźni" dzieci.
 Grzegorz Packa jest reżyserem filmów zarówno dokumentalnych i fabularnych. Obejrzany przez nas dokument nosi bardzo intrygujący tytuł - ''Jestem zły''. Co on oznacza? Może dobrze by było zamienić go na "Jestem dnem", by zrozumieć co naprawdę imponuje marginesowym typom, silnym wyłącznie w grupie. A może bardziej heroicznym czynem będzie indywidualna postawa zapewniająca szacunek wrażliwych jednostek, które w sercu wykaligrafują aurea dicta : "Jesteś kimś"...

K.G –uczennica gimnazjum

 

      „Jestem zły” Grzegorza Packa ukazuje odmienne typy zachowań młodocianych mieszkańców warszawskiej dzielnicy Praga. Według nich przeklinanie, palenie papierosów oraz kradzieże to wyznaczniki wartości człowieka. Demonstracja takiej „dorosłości” oznacza zapewnienie sobie opinii „spoko, fajnego”. Kiedy odbiega się od tych norm, jest się po prostu mięczakiem. Zapewnienie sobie funkcji przywódcy „gangu” doskonale uwidacznia się w momencie, gdy najstarszy chłopiec podczas wypowiedzi imponuje grupie kilkakrotnym  spluwaniem  na ziemię. Szokiem dla oglądających film jest jego zachowanie wobec członków rodziny, posłusznie wypełnia polecenia mamy, zaś rodzeństwo traktuje z należytym szacunkiem. Formą dotarcia do głęboko skrywanej osobowości bossów jest powierzenie im funkcji operatora kamery, mającego uwiecznić swe domowe środowisko. Wykazują się wówczas odpowiedzialnością i ogromnym zaangażowaniem.

     Według mnie patologiczne zachowania młodzieży to akt desperacji, bezsilnego krzyku i apelu o poprawę nędznych warunków egzystencjalnych. W takiej postawie wyraża się również obawa przed odrzuceniem rówieśników z racji odmiennych zasad i norm postępowania. Nie do końca jednak należy usprawiedliwiać anormalne postępowanie chłopców. Każdy ma swój rozum i sumienie, które winny wyznaczać kanon wartości. Druzgocący jawi się fakt, że aprobowane przez społeczeństwo destrukcyjne zachowania będą powielane przez dzieci, wychowywane przez obecnych młodocianych mafiosów. Jaką postawę zatem powinniśmy zająć wobec gangsterskich zachowań młodocianych? Reagować, interweniować i przede wszystkim wskazać wzorzec, bo jeśli nie nas to kogo mają naśladować…

A.P – uczeń  gimnazjum

Mapa